Alert news
Nie kończąca się historia – kredyt studencki w PKO BP
02 grudnia 2010
 

podatek_stypendium2_color.jpg W październiku dostaliśmy alert od Użytkownika Jacka, jego historię opisaliśmy w artykule: Masz kredyt studencki? Uważaj jak zmieniasz studia. Tym razem Alertowicz dokończył swoją przygodę w naszej Wyszukiwarce Opinii.


Zobacz opinie o PKO BP w Twoim mieście!

"Już raz na ten temat pisałem do Alertu. Jednakże sposób traktowania klienta w chełmskim oddziale przekonał mnie, że takich spraw nie powinno się przemilczać. W wielkim skrócie tylko wspomnę, iż po zmianie kierunku studiów oraz uczelni zostałem poinformowany, że przez rok akademicki 2010/2011 nie będę uwzględniany w kolejnych transzach przyznanego mi wcześniej kredytu studenckiego. Po interwencji Alertu Finansowego okazało się, że w chełmskim oddziale nie znają zasad korzystania z takiego kredytu, bowiem zgodnie z obowiązującymi przepisami wystarczyło podpisać aneks do umowy o wydłużeniu okresu kredytowania i student, który zmienił uczelnię i dostarczył odpowiednie dokumenty nadal będzie taki kredyt pobierać. No i zaczął się korowód z tym bankiem.

Konto osobiste 360°

Po pierwsze, na temat kredytów studenckich w tym oddziale mogła coś tylko powiedzieć jedna osoba, która w najgorętszym dla studentów czasie przebywała na urlopie, a  mnie epatowano błędnymi, często wykluczającymi się nawzajem informacjami. W końcu udało mi się zebrać odpowiednie dokumenty, ale w ostatniej chwili pracownicy banku - tej, która prowadzi takiego rodzaju sprawy, nie było, chociaż byliśmy umówieni - przypomniało się, że jeszcze należy dołączyć podanie z uzasadnieniem oraz, że należy czekać na wezwanie banku. Szybciej jednak doczekałbym się sądnego dnia niż telefonu z banku, więc sam zadzwoniłem i okazało się, że moja żyrantka zalega w Getin Banku z zapłatą 6 franków, o której to zaległości bank jej nie raczył powiadomić oraz, że posiada debet na karcie kredytowej w wysokości 20 złotych. W związku z tym powinna dostarczyć zaświadczenia o uregulowaniu tych zaległości. Informacja z Getin Banku okazała się prawdziwa i wynikała z różnicy kursów franka szwajcarskiego w Getin Banku i NBP, natomiast nieuregulowany debet okazał się nieprawdą. Zaświadczenia takie dostarczyła, wreszcie też zostałem wpisany na konkretny termin podpisania aneksu. Konia z rzędem jednak temu, kto myślałby, że moja przygoda z PKO BP i kredytem studenckim już się zakończyła. Kiedy zgłosiłem się w określonym terminie pracownica banku jakoś nie mogła sobie przypomnieć, że jesteśmy umówieni. Po czym mętnie zaczęła się tłumaczyć, że w banku była awaria systemu i w związku z tym nie zdążyła przygotować odpowiednich dokumentów. Po mojej zdecydowanej interwencji, po prawie dwóch godzinach oczekiwania wreszcie podpisałem aneks.

Kiedy wyszedłem z banku otrzymałem jeszcze telefon, że należy wpłacić za aneks 50 złotych. Wróciłem więc do banku i po kolejnej godzinie oczekiwania na "panią z okienka" chełmskiego oddziału PKO BP aneks odebrałem. Wreszcie odetchnąłem z ulgą - tylko czy aby na pewno? "

Miałeś problemy z kredytem studenckim w tym banku? Podziel się swoją opinią na temat PKO BP.

AlertFinansowy.pl

Dodaj do:dodaj do wykop.pldodaj do twitter.pl